Astmatyk na wakacjach – jak i gdzie wypoczywać?

Z prof. dr hab. Lucyną Mastalerz rozmawia Iwona Duraj
Astmatyk na wakacjach – jak i gdzie wypoczywać?

Iwona Duraj: Zbliża się czas wzmożonych podróży związanych z urlopami i wakacjami. Podróżować i wypoczywać chcą nie tylko osoby zdrowe, ale również ci, którzy na co dzień zmagają się z chorobami, często przewlekłymi, do których należy także astma.

Prof. Lucyna Mastalerz: Podróżowanie stało się obecnie jedną z najbardziej popularnych form rekreacji i wypoczynku. Podczas podróży i w czasie urlopu, co wynika z moich obserwacji, pacjenci często zapominają o dolegliwościach. Doznania wizualne, zmiana otoczenia, kontakt z drugim człowiekiem – wszystko to sprawia, że chorzy zaprzyjaźniają się z chorobą i bardzo dobrze sobie z nią radzą, oczywiście pod warunkiem, że mają świadomość swojej choroby i wynikających z niej ograniczeń. Również chorzy na astmę mogą wyjechać na wakacje, dobrze się bawić i wypoczywać.

Astma należy do chorób, które są trudne w leczeniu.

To prawda, astma z uwagi na swój przewlekły i zmienny przebieg, wymaga stałego leczenia, wpływa na wszystkie aspekty aktywności człowieka oraz życiową sytuację chorego. Z kolei szereg czynników obiektywnych i subiektywnych składających się na tę sytuację może wpływać na sam przebieg choroby. Ale dzięki osiągnięciom współczesnej medycyny i farmakologii jesteśmy ją w stanie kontrolować do tego stopnia, że chorzy mogą prowadzić normalne życie, uprawiać sport i rekreację, podróżować praktycznie bez dolegliwości.

Szereg specjalistycznych publikacji coraz częściej podkreśla fakt, że wpływ astmy na codzienne życie jest bardzo zróżnicowany u indywidualnych chorych i zmienny w różnych okresach choroby.

Tak, przypuszcza się, że gorsza kontrola objawów ma niekorzystny wpływ na jakość ich życia. Przyczyną takiej sytuacji jest głównie niedostateczna wiedza na temat choroby, zwłaszcza metod jej leczenia. Istotnymi zagadnieniami są także stałe podnoszenie jakości opieki medycznej dla chorych, edukacja pacjentów oraz niezwykle ważna, co szczególnie podkreślam, edukacja całego społeczeństwa.

Jak według Pani Profesor przedstawia się poziom edukacji zdrowotnej Polaków dotyczący chorób przewlekłych, w tym astmy. Czy jest wystarczający?

Obserwuje się coraz większe zainteresowanie polskiego społeczeństwa edukacją na temat profilaktyki chorób przewlekłych. Polacy w końcu zaczynają dbać o swoje zdrowie, co mnie bardzo cieszy jako lekarza.

Edukacja przynosi wiele korzyści, ponieważ umożliwia laikom rozpoznanie objawów choroby oraz zachęca chorych do szukania pomocy medycznej i przestrzegania zalecanego leczenia. Szersza wiedza o chorobie, astmie w społeczeństwie zmniejsza również poczucie napiętnowania u chorych i pomaga rozwiać błędne wyobrażenia o niej. Szczegółowe porady dotyczące astmy i jej leczenia należy zapewnić nauczycielom szkolnym, instruktorom oraz trenerom sportowym. W tym celu wiele organizacji i towarzystw publikuje odpowiednie materiały, prowadzi szkoły dla chorych na astmę i inne choroby alergiczne.

Jasne informacje na temat astmy są również przydatne dla pracodawców. Chorzy na astmę mogą wykonywać większość zawodów tak jak osoby zdrowe, uprawiać sport, podróżować... Jednak w pewnych okolicznościach konieczne bywa zachowanie ostrożności.

Wracając do głównego tematu naszej rozmowy – o co powinien przede wszystkim zadbać pacjent chory na astmę, udając się na wakacje?

Przed wakacjami lub podróżą bardzo ważna jest wizyta u lekarza prowadzącego, z którym należy skonsultować swoje plany urlopowe. Lekarz udzieli porady, jakie leki i w jakich ilościach (stosowanych przewlekle i doraźnie) chory powinien zabrać ze sobą. Pouczy o konieczności posiadania leków w czasie podróży i ich przyjmowaniu. Poinformuje także, gdzie w razie potrzeby można uzyskać pomoc medyczną.

Jak chory powinien postępować w sytuacjach szczególnych?

W sytuacjach szczególnych bardzo ważne jest zindywidualizowanie leczenia astmy i stosowanie pisemnych planów współudziału chorych w leczeniu. To umożliwia im radzenie sobie w większości sytuacji, ale opuszczenie domu na czas podróży może wymagać specjalnego planu postępowania. I tu odpowiedzialność za pacjenta spada oczywiście na lekarza prowadzącego, którego zadaniem jest na bieżąco informowanie go o jego stanie zdrowia. Lekarz jest dla pacjenta drogowskazem, zarówno jeśli chodzi o leczenie, jak i profilaktykę.

Podróżując zmieniamy miejsce zamieszkania, a tym samym środowisko. Narażamy się w ten sposób na kontakt z alergenami, które - jak wiemy - należą do najczęstszych przyczyn wzmagających objawy astmy.

Może przypomnijmy, że do alergenów, które zaostrzają objawy astmy należą głównie pyłki roślin, roztoczy, sierści zwierząt, pokarmów i substancji chemicznych.

Dla osób z nadwrażliwością na alergeny pyłku roślin najlepszy jest czynny wypoczynek nad wodą, a więc pływanie, surfing, rejsy statkiem, obozy żeglarskie lub spływy kajakowe

Pyłki roślin i alergeny pyłków osadzone na nośnikach (cząsteczki sadzy, ziarna skrobi z wnętrza pyłku) przedostają się przez cały sezon pylenia do dróg oddechowych. Prowadzi to do dalszego rozwoju choroby i reakcji innych narządów. Osoby uczulone na pyłki roślin planując porę i miejsce urlopu powinny koniecznie śledzić kalendarz pylenia roślin i komunikaty o stężeniu pyłków. Natomiast osoby, które są uczulone na alergeny całoroczne, np. roztocze, powinny dobrze przygotować sobie miejsce (odpowiedni kierunek podróży), do którego jadą. Chory na astmę musi pamiętać, że kiedy znajdzie się w innym domu, w innym pomieszczeniu, będą tam inne warunki alergenowe. Bywa tak, że są to zmiany korzystne, np. ucieka od roztoczy kurzu domowego otaczającego go na co dzień (we własnym domu), ale mogą być też zmiany niekorzystne. Bardzo niekorzystnym miejscem dla astmatyków są centra dużych miast, gdzie jest duże stężenie spalin z silników Diesla, dwutlenku siarki, tlenków azotu, ponieważ pod ich wpływem można spodziewać się zaostrzeń choroby.

Pamiętajmy, że u osób z nadwrażliwością dróg oddechowych już niewielkie ilości alergenów mogą doprowadzić do napadów astmy. To jednak nie powinno ograniczać aktywności chorego, obsesyjnie chroniąc go przed kontaktem z alergenami. Jego aktywność należy skierować na poprawę samopoczucia. Bardzo istotna w walce z astmą jest praca nad budowaniem poczucia własnej wartości chorego i przezwyciężanie kłopotów wynikających z choroby. Chory na astmę przeżywa wiele trudnych emocji. Niespodziewany napad duszności budzi w nim ogromny niepokój i lęk. To zaś powoduje przyśpieszenie akcji serca, wtórne spłycenie oddechu, suchość w ustach i wzmożenie napięcia mięśniowego.

Pani Profesor, w takim razie gdzie i jak powinny wypoczywać osoby wrażliwe na alergeny pyłku roślin?

Dla osób z nadwrażliwością na alergeny pyłku roślin najlepszy jest czynny wypoczynek na wodzie i nad wodą, a więc pływanie, surfing, rejsy statkiem, obozy żeglarskie lub spływy kajakowe. Powierzchnia wody dziesięciokrotnie łatwiej wychwytuje pył zawieszony w powietrzu (w tym ziarna pyłku roślin) niż powierzchnia stała. To, i brak źródeł emisji pyłku, powoduje, że duże akweny wodne są wskazane do wypoczynku dla alergików. Warto wiedzieć, że sezony pylenia tych samych alergenów w różnych częściach Polski mogą być przesunięte w czasie. W północno-wschodnich rejonach Polski i na Wybrzeżu sezon pylenia traw i zbóż opóźniony jest o 14–20 dni w porównaniu ze środkową częścią kraju, a w wysokich górach rośliny kwitną nawet miesiąc później.

Osobom z chorobami dróg oddechowych (także z astmą) dobrze służy klimat górski. Są dowody, że na wysokości powyżej 1000 m n.p.m jest zdecydowanie mniej alergenów – nie występują roztocza kurzu, pyłki roślin i pleśni

Dobrym miejscem na wakacje jest nasz Bałtyk, otwarte morze i rozbijające się o brzeg fale są źródłem aerozolu morskiego. Ta mgiełka działa jak naturalna inhalacja (zawiera drobne cząstki soli), jest doskonałym lekiem dla chorych, oczyszcza i udrażnia drogi oddechowe. Najlepiej spacerować wczesnym rankiem lub pod wieczór, kiedy jest go najwięcej. Na plaży jest dobry mikroklimat zarówno dla uczulonych na alergeny domowe, jak i środowiskowe. Ważna jest też duża wilgotność powietrza, nawet w upalnym dniu.

Równie dobrym miejscem dla chorych na astmę są Mazury, gdzie można korzystać z przyjemności żeglowania. Pamiętajmy jednak, że w tym pięknym miejscu latem występuje duża liczba owadów – np. osy i pszczoły, których jad może nas uczulić. Osoby uczulone powinny mieć przy sobie zawsze zestaw leków pierwszej pomocy, a nawet strzykawkę z adrenaliną na wypadek wstrząsu anafilaktycznego.

A co z wyjazdem w góry i na Pogórze, czy to bezpieczne miejsca dla chorych z dolegliwościami układu oddechowego?

Osobom z chorobami dróg oddechowych (także z astmą) dobrze służy klimat górski. Są dowody, że na wysokości powyżej 1000 m n.p.m jest zdecydowanie mniej alergenów – nie występują roztocza kurzu, pyłki roślin i pleśni. Poniżej tej wysokości alergenów jest wszędzie praktycznie tyle samo, niezależnie od strefy klimatycznej. Dlatego chory na astmę nie powinien się wybierać w nieznane mu strefy klimatyczne, ale w sprawdzone miejsca, w których nie będzie miał napadów duszności. Dla zobrazowania, np. w jednej kwaterze w Zakopanem będzie miał napady duszności, a w drugiej już nie.

Nie ma również przeciwwskazań do spędzenia urlopu i wakacji na Pogórzu, ale należy uważać na kotliny górskie, ponieważ gromadzące się tam zanieczyszczenia (drażniące powietrze) mogą być przyczyną nagłego skurczu oskrzeli.

Spacery po lesie i łące to jedna z ulubionych form wypoczynku, czy podczas takich spacerów narażamy swoje zdrowie?

Nie polecam osobom z astmą i alergią spacerów po lasach, zwłaszcza liściastych. Dużym niebezpieczeństwem dla nich są skupiska kasztanowców, leszczyny, lip, olch i topoli. Natomiast przebywanie w otoczeniu drzew iglastych, jest zdrowe i jak najbardziej zalecane. Wydzielane przez nie olejki eteryczne działają łagodząco na układ oddechowy i poprawiają nastrój.

Z wyprawą na łąkę należy zachować ostrożność, może stać się przyczyną wystąpienia ataku duszności. Niebezpieczny jest szczaw, pokrzywa, babka lancetowata, tymotka (trawa).

W czasie urlopów i wakacji zwykle mamy też większy kontakt ze zwierzętami, zwłaszcza kiedy wybieramy się zrelaksować i wypoczywać w gospodarstwach agroturystycznych. Kiedy on może stać się zagrożeniem?

Chory na astmę powinien jeździć na wakacje tam, gdzie jest niewiele alergenów zwierzęcych. Chodzi tu przede wszystkim o koty i gryzonie. W gospodarstwach wiejskich, agroturystycznych oprócz alergenów zwierzęcych możemy też być narażeni na endotoksyny – są bardzo silnym czynnikiem kurczącym oskrzela. Zwłaszcza w chlewniach stężenia endotoksyn są bardzo duże. Musimy również uważać na łóżka, w których często jest mnóstwo roztoczy. Warto wtedy pamiętać o zabraniu ze sobą własnej pościeli, najlepiej z materiałów antyalergicznych, czyli tzw. tkanin barierowych.

Jaki jest najkorzystniejszy kierunek peregrynacji chorych z dolegliwościami układu oddechowego?

Bardzo korzystnym klimatem dla chorych na astmę jest klimat ciepły i suchy (wysokie temperatury), np. Egipt, Kenia – w środowisku wilgotnym szybko rozwijają się pleśnie, które są niekorzystne dla wielu chorych. Również wyjazd do krajów tropikalnych może być korzystny dla uczulonych na alergeny pyłku roślin, ale niestety niebezpieczny dla uczulonych na zarodniki niektórych gatunków pleśni i roztocze kurzu domowego.

Pamiętajmy koniecznie udając się na zagraniczne wakacje zabrać ze sobą kartę informacyjną na temat choroby, polisę ubezpieczeniową uwzględniającą leczenie chorób przewlekłych i odpowiednią kwotę pieniędzy na pomoc lekarską i ewentualną hospitalizację – leczenie za granicą to naprawdę duży wydatek.

Jednym słowem chorzy na astmę powinni wybierać miejsca ze wszech miar sprawdzone.

Tak, najlepiej jeśli jest to możliwe, wyjechać w czasie szczytu pylenia uczulającej ich rośliny w region, w którym dana roślina nie rośnie lub nie rozpoczęła jeszcze pylenia, albo już je zakończyła – do innej strefy klimatycznej. Poza tym na miejsca urlopów i wakacji, trzeba wybierać te, w których stężenie alergenów i jednocześnie zanieczyszczenie powietrza są jak najmniejsze. Unikać należy wielkich aglomeracji, gdzie królują tlenki azotu, siarki, cząsteczki spalin z silników Diesla oraz inne zanieczyszczenia, które uszkadzają błonę śluzową dróg oddechowych, nasilając w ten sposób objawy alergiczne oraz sprzyjają zwiększonej penetracji alergenów w wyniku jej uszkodzenia.

Biura podróży kuszą wycieczkami zorganizowanymi, czy to bezpieczna forma podróżowania dla chorych na astmę?

Zdecydowanie nie polecam wycieczek zorganizowanych. Zwykle mają napięty do granic możliwość plan, który łączy się z dużym pośpiechem. Lepiej wybrać się na urlop samodzielnie i w miejsce, gdzie będzie można odpoczywać i oglądać we własnym tempie uroki przyrody oraz kultury najlepiej z ukochaną osobą (uśmiech).

Pani Profesor, czy w takim razie każdy większy wysiłek fizyczny, może być przyczyną ataku duszności i powinniśmy go unikać?

Przeciwnie, wysiłek fizyczny w astmie jest wskazany, ale ma być umiarkowany i rozłożony w czasie. Unikanie go nie tylko pogłębia objawy astmy, ale sprawia, że chorzy czują się gorzej. Każda aktywność fizyczna (sport, turystyka i rekreacja) w astmie jest niezbędna dla utrzymania dobrej formy. Daje możliwość częstego, chwilowego odpoczynku, a regularne jej wykonywanie wzmacnia organizm, rozwija płuca i poprawia wydolność oddechową – tak ważną przy astmie.

Pozostaje jeszcze kwestia środków transportu, jakie powinien wybrać chory na astmę udając się na wakacje.

Generalnie nie ma ograniczeń dla astmatyków w wyborze środka transportu. Chory na astmę może dostać napadu duszności zarówno w samolocie, pociągu czy samochodzie, wtedy wystarczy jeśli będzie miał przy sobie odpowiednie leki. Dla pełnego bezpieczeństwa dobrze jest poinformować swojego sąsiada podróży o chorobie, a na pokładzie samolotu dodatkowo stewardesę.

Data utworzenia: 06.05.2013
Data aktualizacji: 01.07.2016
Astmatyk na wakacjach – jak i gdzie wypoczywać?Oceń:
(4.40/5 z 5 ocen)
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu
    • Ewa
      2017-09-27 17:41
      Jeśli cierpicie na astmę, uważajcie na wioski czy miasteczka, zwłaszcza te położone w dolinach, ale nie tylko. Jeśli traficie na sąsiada, który będzie palił śmiecie czy plastiki i puszczał z komina ciemny dym, cały urlop będzie popsuty. Na wszelki wypadek warto opracować sobie plan alternatywny i zmienić kwaterę w takim przypadku. To się zdarza nawet w miejscowościach nadmorskich, gdzie przecież też nie zawsze silny wiatr szybko rozwiewa zanieczyszczenia powietrza. I apel do zdrowych: Nie dmuchajcie ludziom w twarz dymem papierosowym, nie perfumujcie się przesadnie, nie umieszczajcie w taksówce czy innym pojeżdzie a także w kwaterach dla turystów pachnących dezodorantów, bo każdy silny zapach może u astmatyka wywołać atak.odpowiedz
    • Turysta
      2016-01-28 19:36

      Wszystko super, tylko w naszych górach np. W Zakopanem jest taki smog, że bez inhalatora nie ma co z domu wychodzić !

      odpowiedz

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Lekarze odpowiadają na pytania

Korzystając ze stron oraz aplikacji mobilnych Medycyny Praktycznej, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki oraz zgodnie z polityką Medycyny Praktycznej dotyczącą plików cookies